Poznajemy Chiny w ramach projektu „Moja rodzina” realizowanego w klasie I w Szkole Filialnej w Sochoniach

早上好! Zǎo shàng hǎo!     Dzień dobry!

21 maja 2019 roku w klasie pierwszej Szkoły Filialnej w Sochoniach odbyło się spotkanie z panem Bartłomiejem Sochoniem, rodzicem ucznia Szymona Sochonia w ramach projektu „Moja rodzina”.
Pan Bartłomiej Sochoń służbowo wielokrotnie wyjeżdżał służbowo do Chin i zaprezentował  uczniom klasy I zdjęcia oraz pamiątki z pobytu w Chinach.

Dzieci były zafascynowane opowiadaniem pana Bartłomieja  o architekturze, kulturze, o kuchni, o historii i o życiu codziennym Chińczyków, o zwyczajach mieszkańców Chin. Uczniowie dowiedzieli się wielu ciekawych rzeczy dotyczących zabytków oraz przysmaków z kuchni chińskiej. W Chinach wszystko jest ogromne. Wielki Mur Chiński, budynek Wielkiej Hali Ludowej gigantycznych rozmiarów, największy publiczny plac na świecie (czyli plac Tian’anmen), miasta liczące ponad 20 milionów ludności, czy nawet wielkie, niekończące się korki.
Chińczycy jednak już wieki temu do perfekcji opanowali umiejętność uporządkowania tego chaosu i życia w harmonii z nim.

Szokującym przeżyciem dla mieszkańca Europy były łazienki publiczne, gdzie zamiast normalnej toalety jest dziura w podłodze. Ciekawym doświadczeniem jest próba zmierzenia się z językiem chińskim. Pomimo iż jego gramatyka uchodzi za jedną z łatwiejszych, nauczenie się odpowiedniej ilości znaków, umożliwiających swobodną komunikację, jest zadaniem dla prawdziwych śmiałków. Podczas spotkania uczniowie zadawali pytania dotyczące Polski i Chin.
Na pytanie: „Czego brakowało panu w Chinach?”,  pan Sochoń odpowiada – „Błękitnego nieba, które zasłaniał smog o niezwykle wysokim stężeniu”. Nie brakuje tam natomiast na pewno różnorodności kulturowej, krajobrazowej, czy widocznego bogactwa historycznego (pozostałości po rządach cesarzy).

Współczesnym Chińczykom udało się zachować odrębność pomiędzy różnymi częściami kraju oraz indywidualność co sprawia, że państwo środka zapewne z każdą następną wizytą będzie potrafiło wciąż zaskakiwać i fascynować odwiedzającego. Odbyły się także warsztaty, podczas których uczniowie uczyli się jeść pałeczkami. Spotkanie z tatą Szymona dostarczyło nam dużo cennej wiedzy. Było to bardzo ciekawe doświadczenie!

Mat.: Szkoła Filialna w Sochoniach